Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Co nowego?. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Co nowego?. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 6 września 2016

Co nowego? #2

Wspominałam już w podsumowaniu sierpnia, że przez większość miesiąca byłam poza domem i dziś postanowiłam podzielić się z wami pięknymi zakątkami, które odwiedziłam.

Początek moich wakacji, czyli przepiękny Zamek Książ. Zdjęcia nie oddają jego uroku.


Zwiedzania ciąg dalszy, czyli Lubomierz (zdjęcie u góry po prawo i na dole po lewo). Jak możecie zobaczyć na zdjęciach było to miejsce, w którym był nagrywany film Sami Swoi. Pozostałe dwa zdjęcia pochodzą już ze znacznie spokojniejszych Złotnik Lubańskich. Zdjęcie na dole po prawo to Zapora na Jeziorze Złotnickim.


Kolejna, już znacznie bliższa mi wycieczka, czyli Piotrków Trybunalski. Do tej pory kojarzyłam to miasto jedynie z okropnym dworcem kolejowym. Tego dnia poznałam jego drugą twarz, która spodobała mi się znacznie bardziej.


I tutaj po raz kolejny mój ukochany Śląsk. Tym razem Chorzów i Park Śląski. Nie dość, że samo miejsce jest niezwykle urokliwe to jeszcze jest to prawdziwa gratka dla wszystkich miłośników pokemonów (takich jak ja). Nieskromnie powiem, że dzięki dwóm godzinkom przy chorzowskim ślimaku udało mi się wbić 2 lvl. Ten ślimak to w ogóle miejsce wyjątkowe. Tłum ludzi, w wieku od 5 do tak naprawdę kilkudziesięciu lat, których jednoczy ta sama gra. Nie da się tego opisać słowami, tej atmosfery trzeba po prostu doświadczyć. 

A jak wam minął sierpień? Może znacie jakieś ciekawe miejsca, które po prostu trzeba zobaczyć? Chętnie je poznam, w końcu mam jeszcze cały wrzesień na zwiedzanie :)

sobota, 30 lipca 2016

Co nowego? #1

Nie samymi książkami człowiek żyje (nawet książkoholik), więc raz na jakiś czas będę pokazywać wam, co się u mnie działo.

Jestem studentką, a więc obecnie mam wakacje. Wiadomo, że chcę odpocząć od nauki, ale nie chcę zmarnować całych trzech miesięcy na nicnierobienie, bo to staje się nudne już po dwóch dniach. Postanowiłam, że w tym roku postaram się trochę pozwiedzać bliższe i dalsze okolice. Moim pierwszym celem stał się Śląski Ogród Zoologiczny, do którego wcale nie mam tak blisko, bo jakieś 150km. Do Katowic dotarłam pociągiem (Hura! Uwielbiam podróżować pociągami), a potem autem do Chorzowa.


Ogród jest ogromny i mieszka w nim mnóstwo zwierząt. Bardzo łatwo się zgubić, dlatego polecam korzystanie z map. Chociaż z nimi też może być ciężko czego jestem doskonałym przykładem - nie udało mi się trafić do słoni, czego bardzo żałuję. Nie było też kangurów, nie wiem dlaczego. Ale za to mogłam cieszyć się widokiem sów, które są moimi ulubionymi zwierzętami. Wycieczkę do zoo zakończyłam wcześnie, bo zaczęło się robić trochę tłoczno, czego strasznie nie lubię. Z drugiej strony świadczy to o tym, że nie tylko ja doceniam uroki Śląskiego Zoo.
Wracając do tematów bliższych temu blogowi, udało mi się wygrać konkurs organizowany na blogu Kot w Bookach. Nagrodą była prześliczna torba (w której oczywiście będę nosić książki) oraz zakładki, które na pewno wykorzystam, bo swoje często gdzieś gubię.

Sama zastanawiałam się nad zorganizowaniem jakiegoś konkursu, ale doszłam do wniosku, że jeszcze na to za wcześnie. Wątpię, czy w chwili obecnej ktokolwiek wziąłby w nim udział. Dajcie znać, co myślicie o tym pomyśle.

Tak właśnie w ogromnym skrócie wyglądał mój lipiec. A co ciekawego działo się u was?

***
Ogłoszenie
W najbliższym tygodniu wyjeżdżam na wakacje, więc na blogu nie będą się pojawiać nowe wpisy.
 

Życie bez książek? Nigdy! Template by Ipietoon Cute Blog Design and Bukit Gambang